W lesie tylko z karabinem i śmieszną czapką.

Ostatnio w internecie dużo osób z wykształceniem zdobytym na polskich uniwersytetach wzięło się za odkrywanie przede mną najskrytszych pragnień Włodzimierza Putina i wyjaśnianie mi dynamiki geopolitycznej ostatnich miesięcy.

Szczerze to wolałbym żeby jednak zostali przy spostrzeżeniach na temat tego, że ten Donald Tusk z koleżkami to chyba sobie podbierają pieniądze z budżetu. Nieźle też sobie radzili z zauważaniem, że wyjebanie 6 mln na zdjęcia Marlin Monroe i kserokopie byków, to nie jest materiał na drugie google.
Tego generalnie radziłbym się chłopcom trzymać, bo to co teraz wypisują o Ukrainie i roli Polski w tym wszystkim, to jest wyższy poziom pierdolenia przy kolegach.

Niestety ja, moje poglądy i rozeznanie, też są owocem brudnych, zatęchłych lędźwi Ministerstwa Edukacji Narodowej, dlatego nie wytłumaczę wam co się właściwie, kurwa, na tej Ukrainie stało, bo sam nie mam pojęcia.

Wiem za to jedno. Ni kutasa nie dam głowy w obronie III RP. Już bez maszerujących Bolszewików poważnie rozważam emigrację,a perspektywa przedwczesnego pójścia do piachu jakoś mnie nie zachęca do pozostania.

Dla tych, którzy z jakiegoś powodu strasznie chcą zostać, zostawiam krótką rozpiskę polskiego bohatera.

1. Zastanów się w obronie jakiego gmachu zginiesz.

Do wyboru jest cały wachlarz urzędów skarbowych, ZUSów, Tesk, Kerfurów, kilka stadionów, setki kilometrów dróg ekspresowych i twoje miejsce pracy, oczywiście oparte w 100% na polskim kapitale.

2. Zastanów się w obronie jakiej swobody zginiesz.

Znowu wybór jest spory: począwszy od prawa do bycia kontrolowanym przez urzędy i prawa do płacenia obowiązkowych składek, poprzez prawo do bycia biednym, na prawie do głosowania w przekręconych wyborach skończywszy.

3. Zastanów się dlaczego zginiesz.

Może dlatego, że nigdy nie trzymałeś w ręku karabinu, a państwo pilnowało, żebyś do żadnego się nawet nie zbliżył. Albo dlatego, że wojsku na każdego piechura przypada czterech urzędników?

Wybieraj, ja tam wole żeby moje serce zostało jak słynna czarnoskóra piosenkarka – Beyonce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: